O projekcie / About

Przedmiotem badań jest problem obcości i jego immanentne związki z wykluczeniem. Celem badań jest stworzenie nowatorskiej, pogłębionej płaszczyzny analizy tego problemu oraz zbudowanie na niej platformy, dzięki której będziemy mogli nie tylko lepiej rozumieć takie fenomeny jak „obcość” i „wykluczenie”, ale i próbować przezwyciężać je w kontekście kulturowym, antropologicznym, społecznym i politycznym. Zakładamy, że niezbędnym warunkiem realizacji naszego projektu jest odrzucenie podejścia separatystyczno-dualistycznego, które oddziela teorię od praktyki, humanistykę od nauk przyrodniczych, naukę od sztuki, ciało od tożsamości, toż-samego od „obcych”, podmiot od przedmiotu itp. Projekt wymaga więc przeprowadzenia szeregu interdyscyplinarnych analiz, a inspiruje go nadzieja na holistyczne i praktyczne wnioski.

Zespół / Team

MANDRAGORA M SRODA

Magdalena Środa

mandragora_19_180x180

Olga Cielemęcka

MANDRAGORA M GUROWSKA

Małgorzata Gurowska

MANDRAGORA J LASHCHUK

Iuliia Lashchuk

MANDRAGORA M STANGRET

Monika Rogowska-Stangret

mandragora_07_180x180

Monika Rosińska

MANDRAGORA A SOSNOWSKA

Agnieszka Sosnowska

MANDRAGORA A SZYDLOWSKA

Agata Szydłowska

Aktualności / News

choroba

Teksty

Przegląd Filozoficzno-Literacki. Choroba. NR 1 (46) (2017)

Choroba, wstęp Magdalena Środa, wybór i opracowanie: Stanisław Gromadzki, Monika Rogowska-Stangret, Alicja Sawicka, projekt graficzny okładki i stron tytułowych Mirosław Ryszard Makowski.

Teksty / Texts

A PACE OF OUR OWN? BECOMING THROUGH SPEEDS AND SLOWS (…)

Feminist Encounters: A Journal of Critical Studies in Culture and Politics
Malou Juelskjær, Monika Rogowska-Stangret

ETYKA- CFP: Troska

Zapraszamy do nadsyłania tekstów do numeru „ETYKI” pt. „Troska”. Chcemy wspólnie przyjrzeć się temu, jak możemy dziś rozumieć troskę w wymiarze tak teoretycznym, artystycznym, jak i etycznym, bioetycznym czy politycznym.

PRZEGLĄD FILOZOFICZNO-LITERACKI.
CHOROBA

Wstęp: Magdalena Środa
Wybór i opracowanie: Stanisław Gromadzki, Monika Rogowska-Stangret, Alicja Sawicka

Znak / The symbol

Znak inspirowany jest mandragorą – rośliną leczniczą i trującą zarazem, będącą inspiracją dla mitów i wierzeń, pożywką dla wyobrażeń, lęków i domysłów w związku z tym, że w jej korzeniu widziano postać człowieka. Sama mandragora zatem jest przykładem obcości, inności, dziwności: korzeń-człowiek zanurzony w ziemi, z którego wyrasta bujna zieloność. Jednocześnie jednak mandragora jest naszą przewodniczką w kreśleniu kartografii obcości. Jest punktem wyjścia i inspiracją, myślimy wraz z nią i dajemy się jej prowadzić.

Mandragora niepokoi i staje ością w gardle. Łatwo się jej nie przełknie. Wzbudza fascynację i obrzydzenie i jednocześnie jest pospolita. Znajduje się między ziemią a powietrzem, między życiem a śmiercią. Wydaje się być nieruchoma i martwa, ale zaraz zakwita wielością barw i form. Przekształca się, przeradza, staje czymś innym, płynie. Jest dziwnie ludzka i dziwnie nie-ludzka. Ni to zwierzę, ni człowiek, ni roślina. Ni to żywe, ni martwe. To czysta biologia i czysta kultura. Wierzenia, zabobony, mity, symbole, znaki, języki. Korzenie, gleba, bakterie, grzyby, fotosynteza, azot. Jest zakorzeniona, ale może być także z korzeniami wyrwana. Ponoć rosła pod szubienicami, karmiona nasieniem wisielców spływającym do ziemi, ponoć wyrywana – z korzeniami – wydaje przejmujący krzyk. Jest zatem także machiną śmierci, wykorzeniania, trzebienia, eksterminacji, wymierania. I jednocześnie przynosi ze sobą nadzieję odrodzenia, ponownego zakwitnięcia, wiosny. Jest napięciem między zakorzenieniem, tradycją, przeszłością a wykorzenieniem, wędrówką, tym, co nowe, niespodzianką, przyszłością. Jest linią pragnienia. Jest linią śmierci.

 

The symbol is inspired by mandragora – the plant that is simultaneously curative and poisonous, that served as an inspiration for myths and beliefs, and as a fodder for imagination, fears, and guesses due to the fact that in its roots people saw the shape of human. Mandragora is in itself an exemplification of strangeness, otherness, and queerness: human-shaped root immersed in soil, the source of rampant greenness. At the same time mandragora is our guide assisting us in plotting the cartographies of otherness. It is our starting point and inspiration, we think with it and we let it lead us.

Mandragora troubles us, upsets us, irritates us. It is not easy to swallow her. It arouses fascination and disgust, while at the same time being utterly common. It is placed between soil and air, life and death. Whenever it seems motionless and dead, it blossoms with multitude of colors and forms. It transforms itself, mutates, becomes something else, flows. It is uncannily human and uncannily non-human. Neither animal, nor human, nor plant. Neither alive, nor dead. Pure biology and pure culture. Beliefs, superstitions, myths, symbols, languages. Roots, soil, bacteria, fungi, photosynthesis, nitrogen. It is enrooted, it can be disrooted. It is believed that it grew under gallows, fed by hanged men’s sperm that flew down to the soil, allegedly while disrooting it cries poignantly. Thus, it is also the death-machine, a mechanism of disrooting, eradicating, exterminating, extinction. Simultaneously however, it brings the hope of revival, re-blossom, spring. It is the tension between enrooting, tradition, past and disrooting, wandering, the new, surprise, future. It is the line of yearning. It is the line of death.